niedziela, 2 września 2012

My Little Room

Ze względu na brak chęci zrobiłam parę zdjęć pokoju. Mojego małego azylu, gdzie mogę spokojnie i w ciszy robić to co mi się podoba. Pokój nie jest największy, ale po remoncie odmienił się całkowicie. Już od roku czasu mogę go nazwać wreszcie " moim pokojem ". 
Wcześniej wyglądał po prostu źle i nie lubiłam w nim przebywać. W tym każdy mebel, każda rzecz była przemyślana i wybrana przeze mnie. Pozbyłam się szaf i we wnęce zrobiłam garderobę zyskując miejsce. :)

Uwielbiam wieczorami siedzieć i pić gorące kakao, przy dobrej książce :)




Nie mam co założyć. Jedna trzecia tego co kryje się w garderobie :)
 Pa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz