Wakacje... mijają bardzo szybko, czuję, że w ogóle ich nie wykorzystuje. Chciałabym gdzieś wyjechać, ale przy moich rodzicach... graniczy to z cudem. W czwartek zobaczę się z większą grupą znajomych, Dagmara ( moja przyjaciółka ) będzie nocować, niedługo pojadę z Konradem ( mój chłopak ) do Warszawy. Wreszcie spędzimy jakoś czas we dwoje. Mimo wszystko, czwartek będzie epicki ! :)
Mam dylemat związany ze spodniami, jestem w trakcie przerabiania i szycia ciuszków, stanęło na zwiewnych spodniach, w których muszę zmniejszyć głębokość kroku, małe wyzwanie, ale dla chcącego nic trudnego.
Cieszę się, że bransoletki, które otrzymała Mama i Konrad się podobały. Każda została stworzona z serduchem i spędziłam nad nimi wiele czasu :)
Skończę swoją, to wstawię efekt.
-
Jutro wielkie sprzątanie ogródka, muszę wszystko naszykować przed czwartkiem, uprzątnąć krzaki, skosić trawę. Pojechać po jakieś zakupy.
Upiekłam dziś przepyszne kruche ciasteczka z marmoladą wieloowocową, ostatnio zaczynam z nudów kombinować z domowymi wypiekami, na urodziny mamy upiekłam ostatnio ciasto jogurtowe i rogaliki z marmoladą.
Przepis na ciasteczka znajdziecie >TU<.
-
Pragnę zachęcić do odwiedzin i komentowania, odpowiem na wszelkie pytania. Mam nadzieję, że spodoba się wam tutaj, tak samo jak mi.
Pozdrawiam Linda

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz